niedziela, 10 czerwca 2012

Kadr dnia V

Chwilowy zastój w sferach naukowych dał czas na pisanie tu. Oczywiście, że sfery naukowe powrócą ze zdwojoną siłą i będą autorytarnie domagały się uwagi. Będzie to oczywiście też oznaczało zbliżenie się do zamknięcia tematu. Na zawsze!

A tak swoją drogą ze zdziwieniem zaczynam rejestrować pierwsze oznaki nadchodzącej rewolucji.
I to w momencie gdy prawie odwiesiłam ją i już chciałam schować na dno planów.
Zobaczymy, co z tego wyjdzie...

Oprócz naukowych słów, które intensywnie ostatnio analizuję, przerabiam, poprawiam zajmuje mnie
jeszcze (choć nie pamiętam daty ostatniego wiersza) poezja. Nawet udało mi się znaleźć przypadkiem
inspirację będącą tytułem książki: jedno drzewo, jedno wspomnienie. Pewnie napiszę wiersz, gdy tylko przestawię myśli na mniej praktyczne myślenie. Za jakiś czas gdy naukowa burza ustanie.

A tak to czytam w przerwach:) akurat to mogę robić zawsze, niezależnie od stopnia zapracowania.
Jest to oczywiście literatura odpowiednio dobrana do okoliczności:

Candace Bushnell - Szminka w wielkim mieście. Fajnie się czyta, choć jestem na początku.
Miłe, lekkie akurat gdy niewskazane jest czytanie ambitnej L. Bo prostu nie ma się na to siły :P.
Charlotte Link- Drugie dziecko kryminał (obowiązkowy!) może mniej lekki,ale miło wciągający
i odrywający od rzeczywistości. ( wiem, bo zerknęłam na pierwszą stronę;)
Joanna Chmielewska- Wielki diament t.1 i t.2 - moja faworytka jeśli chodzi o opisywanie życia
w kategorii humorystyczno- zabawnej z niewielką dawką ironii.

Niniejszym kończę i idę oglądać mecz :D








Brak komentarzy:

Prześlij komentarz